Blog o tenisie. Skoncentrowany na rozgrywkach ATP, WTA oraz turniejach Challengerowych. Planem bloga jest w ramach możliwości czasowych opisywać poszczególne mecze oraz turnieje, zarówno pod kątem szans oraz możliwości danych zawodników i zawodniczek, jak i spraw czysto sportowych.
poniedziałek, 10 września 2012
Serena Williams wygrywa US Open 2012 !
Po niepowodzeniach związanych z warunkami atmosferycznymi w sobotę. W końcu organizatorom udało się rozegrać mecz finałowy w turnieju Pań, a w nim reprezentantka gospodarzy Serena Williams wygrała, z numerem jeden na świecie Wiktorią Azarenką. Przed rozpoczęciem spotkania faworytką i to dość wyraźną była Serena, jednak zwycięstwo nie przyszło jej łatwo. Po trzech setach na tablicy wyników widniał wynik 6:2 2:6 7:5, jednak ten trzysetowy pojedynek dał kibicom wiele emocji.
Od początku spotkania cała publiczność w ilości prawie 24 tysiące zgromadzona na Arthur Ashe stadium miała okazję oglądać najlepsze spotkanie w tegorocznym turnieju Pań. W pierwszym secie Williams szybko złamała serwis rywalki i pewnie utrzymywała swoje podanie. Mocne serwisy, który kończyły się asami i bardzo skuteczne uderzenia z forehandu, szybko doprowadziły do wyniku 6:2. Azarenka mimo, że prezentowała się bardzo dobrze w pierwszej partii nie miała czym zagrozić świetnie się spisującej Serenie.
W drugiej odsłonie zwyciężczyni pierwszego seta jakby osłabła, a jej siła rażenia mocnymi uderzeniami nie robiła już takiego wrażenia na rywalce. Nie moc serwisowa oraz słaba skuteczność w wymianach spowodowały, że to popularna Wika była na prowadzeniu i cała publiczność niecierpliwie czekała na trzeciego decydującego seta.
Ostatnia partia była najbardziej emocjonująca i trwała, aż 66 minut, co na tenis pań jest bardzo długim wynikiem. W tym secie lepiej, również prezentowała się Wiktoria. Swoją dobrą dyspozycją w tej części gry doprowadziła do stanu 5:4 i miała swoje podanie w ręku na wygranie całej imprezy. Jednak wygrać na korcie Arthura Ashe w Nowym Jorku przeciwko Serenie Williams jest nie zwykle ciężko. Azarenka miała szansę jednak jej nie wykorzystała i wszystko odmieniło się w jednej chwili. Po kilku skutecznych uderzeniach to Serena miała pierwszą piłkę meczową i od razu ją wykorzystała.
Był to piętnasty w karierze triumf Amerykańskiej zawodniczki w turnieju Wielkiego Szlema i drugi w tym roku. Po wygraniu Australian Open oraz Igrzysk Olimpijskich do swoich osiągnięć dodała wczorajsze zwycięstwo, czym zwieńczyła bardzo udany sezon. Tegoroczny finał Pań, należał do jednego z najlepszych w historii, obie panie zagrały swój najlepszy tenis i udowodniły, że zasłużyły na grę w finale.
Dziś o godzinie 22.00 na kort wyjdą finaliści w turnieju panów: Andy Murray oraz Novak Djokovic. Po wczorajszym meczu, wymagania co do dzisiejszej rywalizacji są jeszcze większe, oby zawodnicy sprostali i zapewnili takie samo świetne widowisko.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz